poniedziałek, 9 kwietnia 2018

62. Urodzinowe pudło

Na naszych spotkaniach jest zwyczaj, że jubilatkę obdarowujemy tym, czego sobie życzy. Spotkania są twórcze, więc i prezenty są adekwatne.
Beata  zapragnęła dostać od nas kartki. 
Ale że ja z reguły idę jakoś pod prąd, zamiast kartki zrobiłam pudełko.
Na te wszystkie kartki, które miała dostać :)

Trochę pasty strukturalnej, tekturka z trybikami, którą trzymałam na specjalną okazję już bardzo długo, aż w końcu ta okazja nadeszła.


Pudełko pomalowane bejcą na zielono i przebielone farbą akrylową.


Metalowy kluczyk i...tajemnicze kropeczki. A tak naprawdę to..nóżki żelowe.


Stalówka i ponownie nóżki.


Metalowa ważka


Oraz wiadomo co. Cyferki ;)


Wszystko najpierw zagessowałam. Potem pomalowałam srebrną Inka Gold z Viva Decor. Na to złota i turkusowa Inka. A na koniec patyna postarzająca z Pentart-u

Mam nadzieję, że pudełko podoba się nowej właścicielce. 


2 komentarze:

Witaj! Miło, że chcesz zostawić kilka słów...