środa, 28 grudnia 2016

57. Sowa


Może i mądra głowa. Nie pierwsza i nie ostatnia.
Trochę ją pomęczyłam.
I trochę ona dała mi w kość.
Koncepcja zmieniała się ze sto razy. Ile ma warstw, wie tylko ona.
Dzisiaj zmieniłabym co nieco.

A oto i ona:








 Kto by pomyślał, że cekinowe kwiatki..że ja.. no cóż, wszystko się zmienia. Może to nie ostatnie zaskoczenie :)


 Pozdrawiam serdecznie. 


4 komentarze:

  1. Fantastyczna, szalejesz na blogu i dobrze :D piękna ta sówka, mam nadzieję, że będę ja mogła zobaczyć na żywo :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Sowa zjawiskowa, a kwiaty i cekiny... no cóż :p Pozdrowionka i buziaki, a w styczniu wyściskam i złożę życzenia osobiście na nadchodzący rok :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już tylko tydzień i dwa dni i będziesz :)

      Usuń

Witaj! Miło, że chcesz zostawić kilka słów...