środa, 28 grudnia 2016

57. Sowa


Może i mądra głowa. Nie pierwsza i nie ostatnia.
Trochę ją pomęczyłam.
I trochę ona dała mi w kość.
Koncepcja zmieniała się ze sto razy. Ile ma warstw, wie tylko ona.
Dzisiaj zmieniłabym co nieco.

A oto i ona:








 Kto by pomyślał, że cekinowe kwiatki..że ja.. no cóż, wszystko się zmienia. Może to nie ostatnie zaskoczenie :)


 Pozdrawiam serdecznie. 


piątek, 23 grudnia 2016

56. Już niedługo..

Nikt już tu nie zagląda, wiem. 
Ale co ja poradzę, że co zrobię jakąś pracę, to nie zdążę zrobić zdjęć. No tak jakoś się ostatnio dzieje. A i pora roku nie daje szans na dzienne światło. A jeszcze dzisiaj mamy najdłuższą noc w roku.
No dobrze.
Chcę Wam pokazać mój exploding box. 
Miał być niespodziankową informacją, że niedługo na świat przyjdzie poTomek. Dosłownie ;)
(O grze słówek będzie jeszcze niebawem, bo ostatnio trzymają się mnie skojarzenia). 
Tak więc dzisiaj zdjęcia telefonem, jakość adekwatna do możliwości.Trudno. Jakoś przeżyjecie. Chyba.

Zapraszam do oglądania. Przyznam się od razu, że bardzo mi się podobał, koncepcja zmieniała się kilka razy, no i już na zdjęciach znalazłam dwa błędy. Ciekawe czy ktoś zauważy.
A teraz już on.

ponieważ miała być niespodzianka, to z zewnątrz postanowiłam zostawić sam karton, bez zbyt wielu ozdóbek.


No i reszta, w kolejności po otwarciu:















Pozdrawiam serdecznie wszystkich czekających na mnie tutaj.
Życzę dobrego czasu, nie tylko na święta. 
Do następnego :)