niedziela, 31 maja 2015

49. Czarne nie wyszło.

Dzień Dziecka jutro, a ja miałam zrobić prezent dla nastolatki. 
Czarny. I z czachami.
Czarny mi nie wyszedł, ale taki mroczniejszy trochę. 
Nie ma to jak walczą dwie koncepcje i człowiek nie może się zdecydować.
No cóż, mój wybór padł na tę.

Zamykany na klapkę z magnesami.



Z różnymi "narożnikami"


Zakamarkami na notatki i mniejsze zdjęcia
























I z mnóstwem miejsca na wpięcie, dołożenie, schowanie w nim skarbów i tajemnic.
Taki album - pamiętnik.
I tak oto czarny nie jest czarny, ale mam nadzieję, że się spodoba.

Pozdrawiam.

14 komentarzy:

  1. właśnie dzis mówiłam moim rodzicom, że ja też jestem dzieckiem ;)świetny album

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacyjny i te kolorki w środku super.:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Czarny- nie czarny... zjawiskowy :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. no, bo czarne nie leży w Twojej naturze :) ale fajny jest na maksa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie bardzo leży! Motyw mój przewodni i ulubiony kolor. :))) Nie wyszło z innego powodu.
      Dziękuję :)

      Usuń
  5. Zamiast czach motylek?
    Całość fajna widać, że fascynacja albumikami trwa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czachy też są. A motylek, a nawet dwa (!) jakoś tak pasowały :)
      Fascynacja niezmienna :)

      Usuń

Witaj! Miło, że chcesz zostawić kilka słów...