czwartek, 29 stycznia 2015

22. Pudełka, pudełeczka

Od dawna fascynował mnie kartonaż. Uwielbiam konstrukcje przestrzenne, lubię mierzyć, przycinać, sklejać. Tak powstają moje pudełka.
Pisałam tu także o tym, że organizuję spotkania Kujawianek (na które serdecznie zapraszam), a ostatnie, które odbyło się u naszej kochanej Jadzi, było poświęcone kartonażowi. 

Na początek pudełko, które powstało jako obiekt do demonstracji.

Pudełko 10 cm x 10 cm, wysokość 5 cm.













A to pudełko powstało niejako na zamówienie - "zrób z zasuwaną klapką", rzucone dla zabawy przez Jadzię. A że lubię wyzwania to podjęłam i to. 















To na pewno nie ostatnie moje słowo w temacie pudełek i kartoników.
Pozdrawiam serdecznie.

13 komentarzy:

  1. Wspaniałe pudełeczka !!!
    Ale te z wysuwanym wieczkiem bardzo mnie zaciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sensie technicznym? Prościzna ;)
      Dziękuję bardzo:)))

      Usuń
  2. wow podziwiam bo pewnie nie jest to łatwe i bardzo pracochłonne :)) Super !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Wymaga dokładności. Ale poza tym to świetna zabawa :)

      Usuń
  3. Niezmiennie uwielbiam Twoje prace, bo wiem ile w to trzeba włożyć zaangażowania, chęci i cierpliwości. :***

    OdpowiedzUsuń
  4. No i utarła mi nosa tym pudełkiem. A faktycznie, Ola celebruje każdy ruch przy tworzeniu pudełek; rozrysowanie, mierzenie, przycinanie, odmierzanie... Fantastycznie!!! Aż miło podpatrywać pracę Oli :)))) Buziam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma rzeczy niemożliwych, czasem trzeba tylko trochę bardziej pokombinować :)
      Dziękuję za taką ocenę, aż się zaczerwieniłam :***

      Usuń

Witaj! Miło, że chcesz zostawić kilka słów...