niedziela, 18 stycznia 2015

21. Mój własny przepysznik

Tak tak, to nie pomyłka. Mój synek nazwał tak mój przepiśnik podczas sesji fotograficznej.
Od dawna już potrzebowałam takiego zeszytu, ale tak samo jak w przysłowiu z szewcem i butami było, tak i z moim przepiśnikiem. Przepraszam, przepysznikiem :)
Zrobiłam go z kilku powodów. Jednym z nich było tajemnicze zagubienie zeszytu z przepisami, tuż przed Świętami. Do dzisiaj nie mogę go znaleźć, ale teraz, powiem szczerze, nie szukam go zbyt intensywnie.
Drugim powodem było spotkanie Kujawianek, które organizuję od czasu do czasu, a ponieważ dla lepszej mobilizacji czasem potrzebny jest temat przewodni, to miało w tytule właśnie przepiśniki.  
A to własnie mój ulubiony od niedawna zeszyt.


Tekturki z Wycinanki


zawieszka z RetroCraftShop
























Przepysznik ma format A6 i kartki w kratkę. 
Papiery to mariaż 7 Dots Studio i We'r Memory Keepers (okładka).
Oraz tekturowe wycinanki z Wycinanki :)

Miłego dnia :)

12 komentarzy:

Witaj! Miło, że chcesz zostawić kilka słów...