środa, 4 grudnia 2013

[10] Długo i zabawnie

Są takie zamówienia na uśmiech, które czasem realizują się bardzo długo, zmieniają się po drodze koncepcje, pomysły, bo może notes, albo może coś innego. I tak mija dzień za dniem, miesiące, la...stop! Ważne w dniu dzisiejszym jest to, że zamówienie zostało zrealizowane, a mnie tworzenie dało mnóstwo frajdy.
A oto i efekt dojrzewania pomysłu. Powstał grubaśny przepiśnik formatu A6. w sumie jest w nim ponad 200 kartek, przedzielonych przekładkami tematycznymi.
Nie byłabym sobą, gdybym troszkę nie zażartowała z mojej kochanej Sis, ale to efekt naszych wieczornych rozmów i codziennych głupawek. Zobaczcie sami...



z bardzo fajnym rysunkiem Marty Dębickiej, której po stokroć dziękuję za sporządzenie portretu pamięciowego :)) :


I kilka szczegółów. Tytuł i przekładki opisane w języku szwedzkim (mam nadzieję, że moja znajomość tego języka pozwoliła mi nie zrobić żadnego błędu):





Taki grubasek: 




Pozdrawiam serdecznie:)

4 komentarze:

  1. Jeeeessstttt suuuperrr! Juz nie moge sie doczekac az bede wpisywala swoje svenska rätter :) Kocham Cie Sis !

    OdpowiedzUsuń
  2. Aleeee cudeńko... :))))) Strasznie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj! Miło, że chcesz zostawić kilka słów...